Rossman -49%
Wiem, że dużo juz powstało postów na temat przeceny w Rossmanie, jednak ja uwielbiam takie wpisy na blogach, jak i filmiki na YT :) Moje łowy - moze ubogie, lecz w większości trafione :)
Jak widzicie, wiele tego nie jest, ponieważ jakoś nie mogłam wybrać nic konkretnego, ale najpotrzebniejsze rzeczy jak najbardziej tak;)
Zupełnie nieświadomie wszystkie kosmetyki sa z marki Wibo ;) Bardzo lubię tę firmę, mało kiedy mnie zawiodła jakością, a bardzo przyciąga ceną.
Może zacznę od lakierów, bo to moja miłość ;) I by mieć to z głowy zacznę nie tyle co od bubla, co od rzeczy, która nie spełniła moich oczekiwań co do koloru.
1.
Jak wyglada na paznokciach wiele z was może to zobaczyć na innych blogach, u mnie skończyło się to na jednym paznokciu, i sama nie wiem co mam z tym lakierem zrobić. Trwałość całkiem dobra jak za tą cenę, lecz ja szukałam bardziej nasyconego na paznokciu odcieniu fioletu, a w rzeczywistości - blady odbijający się na perłowo róż. Nie chodziło mi kompletnie o taki kolor, ale wolałam nie ryzykować w Rossku upomnieniem od personelu albo ochroniarza za malowanie panokci, więc wzięłam w ciemno. Żałuje, bo mam zdecydowanie za dużo lakierów, by dokładac kolejny, kompletnie nie pasujący mi kolorystycznie :( Nie wiem co moge z nim zrobić, pech.
2.
2. Wibo Wow Posh Box
Ten komplecik zawrócił mi w głowie chabrowym kolorem bazy i różnokolorowym top coatem z czarnymi drobinkami. Jestm z niego w miare zadowolona, trzyma się już prawie 2 dni, pod spód zastosowałam 1 warstwę odżywki do paznokci wibo calcium milk therapy, nie wiem czy to ma jakis wpływ.
(Paznokcie malowałam w pospiechu, więc nie zwracajcie uwagi na estetykę, ponieważ czas odebrał mi ją, lecz na kolory).
Jestem zadowolona, top coat będe wykorzystywac też na inne lakiery, jestem ciekawa efektów ;)
3.
Wibo calcium milk therapy (ostatnia na zdjeciu)
Nie wiem co na razie mam sadzić o tej odżywce. Opinie były przeróżne - jednak ja zdecydowałam sie spróbowałać i kupiłam ja za jakies 3.50. Lizyłam na mleczny kolor, który mogłabym nosić na paznokciach jako odzywka i lakier - nadający mój ulubiony kolor. Jednak taki efekt moge z ledowością uzyskać stosując 2 warstwy. Może chociaż troche utwardzi moje kruche pazurki.
4.
Wibo Pen concealer nr 2
Troche obawiałam się koloru na twarzy w swietle dziennym, ponieważ jest to nr 2 ale niestety nr 1 był ostatnią sztuką w tragicznym stanie. Postanowiłam spróbować i jak na razie nie żałuje. Drobne wypryski fajnie maskuje a w połaczeniu z moim Revlonem colorstay daje naprawdę fajny efekt ;)
5.
Wibo Rock with me mascara.
Troche się bałam po nieudanym zakupie maskary z Wibo panoramic lashes, która nieustannie mi sie osypywała i robiła nieciekawy efekt wokół oczu. Jednak jak na razie jestem miło zaskoczona, ponieważ wczoraj pomalowałam nią rzęsy przed 7 rano, a do domu wróciłam o 23 i tylko na jednym oku delikatnie mi sie osypała, ale jest to spowodowane deszczem, z którym nieprzygotowana musialam sie zmierzyc. Podoba mi się supe efekt wydłużenia - jakos specjalnie nie pogrubia, ale też nie jest źle.
Szczoteczka poskręcana i głeboka czerń to wielki plus tego tuszu i na razie jestem na tak :)
6.
Wibo Rock with me Liquid Eye Pen
Musze przyznac, ze bardzo bałam się tej grubej końcówki, a ja do zwolenniczek grubej krechy na powiekach nie należę. Jednak miło się rozczarowałam - mozna zrobić całkiem przyzwoita kreskę na początku cięzko było się "rozpisac" nim na powiece, jednak potem idzie to bardzo sprawnie,na dodatek można nim zrobić naprawdę fajną "jaskółkę" :) Jest bardzo trwały, również wczoraj miałam go wraz ze swoim kolegą tuszem Rock wit me od 7 rano do 23 na powiekach i mimo, ze zdarzyło mi się usnąć z nim na godzinkę, o dziwo on wciąż tam był :)
Jest to świetne narzedzie dla początkujących dziewczyn albo nie mających zbyt dużo czasu ;)
Jestem w miare zadowolona, mam nadzieje, że mój entuzjazm nie umknie z powodu jakiegos defektu :) Oby częsciej takie promocje :D
xoxo
millar
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

